Afryka

...1999 r.

... Chcesz? Opowiem Ci o Afryce. Mojej Afryce. Są trzy. Pierwsza jest spełnieniem. Druga jest dotykiem. Trzecia jest wstrzymaniem oddechu. To jest jak przestrzeń i wolność. To jak magia przypływów i odpływów Oceanu Indyjskiego. Ta trzecia była lekka i pusta; była piękna i smutna; była jak już oddalająca się miłość, która wchłonęła w siebie nie dla niej spadające gwiazdy z oazy w Loiangalani. Chcesz? Opowiem Ci o Afryce...

Podróże

"Gdziekolwiek jestem, na jakimkolwiek miejscu na ziemi, ukrywam przed ludźmi przekonanie, że nie jestem stąd. Jakbym był posłany, żeby wchłonąć jak najwięcej barw, smaków, dźwięków, zapachów, doświadczyć wszystkiego, co jest udziałem człowieka, przemienić co doznane w czarodziejski rejestr i zanieść tam, skąd przyszedłem." Czesław Miłosz "Gdziekolwiek"

Blog

powiedziałam – moje prywatne ‚trzęsienie ziemi’ przeżyłam dzięki marzeniu o Afryce. Ktoś powiedział – ‚ołtarzyk Afryki’. Ktoś powiedział – nie wchodzi się do tej samej rzeki. Ktoś powiedział – uzależnienie od podróży. powiedziałam – konfrontacja z marzeniem. a Afryka po prostu jest. niezależna od niczego i od nikogo. absolutnie piękna. jeszcze 4 dni. znów mam to samo wrażenie – to nie ja odjeżdżam, to Afryka odsuwa się ode mnie. jak kruk, który odleciał, pozwalając mi odjechać. a przecież zabiorę ją w sobie. dała mi tyle siły, taki power! dała spokój i pewność. tam, w dolinie Czeriet...

Galeria

Afryka zmusza do pokory wobec najprostszych prawd – smak wody, miękkość łóżka, chłodna woda na skórze, czystość świeżo upranej odzieży. potrafi także dać luksus – zapach mandarynki, ciepłą kawę parzoną po kameruńsku, hotel z klimatyzacją po ciężarówce. ale luksus daje rzadko i od niechcenia. bo Afryka to trud, zmęczenie, czasami do granic wytrzymałości, do momentu kiedy przychodzi myśl: ‚dalej już nie mogę’. a wtedy dotyka Cię, dotyka Twoich oczu, uszu, serca, dotyka słońcem, zapachem, kolorem, przestrzenią i już wiesz że zrobisz wszystko, że wszystko zniesiesz. że warto.